Po zakończeniu obrus wygląda tak.
Zostało jeszcze 4 motki tego kordonku , więc zrobiłam jeszcze taki
Miałam jeszcze średni szary , no to jeszcze jeden
A z jasnego popielu i resztek średniego i ciemnego takie serwetki
Wszystko robione było z kordonku Maxi
Obrusy i serwetki są dla córki , która mieszka w Anglii . Jak dostanie to wyśle mi zdjecia , jak wyglądają na jej stole. Sadzę , że będą ładnie wyglądać , bo ma biały stół.
Polecany post
Kompleciki dziecięce
Witam, w dzisiejszym poście zamieszczę kilka zdjęć z ubrankami dla 0-3 miesięcznej dziewczynki. Niektóre pomysły zaczerpnięte są ze stron...

















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz